Dobry komplement to nie ten, który słodki, lecz ten, który prawdziwy. Lewandowska Ewa

Omnia mutantur, nil interi - nic nie ginie, wszystko się zmienia.

Mówią, że miłość umiera między dwojgiem ludzi. To nieprawda, nie umiera. Opuszcza tylko człowieka. Odchodzi, gdy na nią nie zasługuje. William Harrison Faulkner (Falkner) (1897-1962)

Powiedz coś, co się przez się rozumie po raz pierwszy - a staniesz się nieśmiertelny. Marie von Ebner-Eschenbach (1830-1916)

Rewolucja Francuska zaczyna się wciąż na nowo, bo wciąż mamy do czynienie z jedną i tą samą rewolucją. W miarę jak posuwamy się przed siebie, jej finał oddala się i ginie w mroku (. . . ). Zmęczyło mnie ciągłe branie za port tego, co okazuje się zwodniczą mgłą, i często zapytuję sam siebie, czy rzeczywiście istnieje ów stały ląd, którego tak długo poszukujemy, czy naszym przeznaczeniem nie jest raczej nieskończone żeglowanie po pełnym morzu. - napisane pod wrażeniem Wiosny Ludów. Alexis de Tocqueville (1805 - 1859)

Obiter dictum - powiedziane mimochodem.

O piękna nagości, najlepszy stroju! Nie zaciskasz żył, lecz każdemu członkowi ciała z wdziękiem udzielasz radosnej swobody. J. Thomson

Dochodząc po nitce do kłębka uważaj, żeby się nikomu nie nawinąć. Jacek Wejroch

Co skraca mi czas? - Działanie! Co wydłuża go niemiłosiernie? - Bezczynność! Johann Wolfgang von Goethe (1749-1832)

Perspicua vera non sunt probanda - (fakty) oczywiste nie wymagają dowodu.

Słup z napisem <> i nic więcej. Na początku w mróz gołymi rękami łamaliśmy gałęzie na szałasy. I nie uwierzysz, ale powoli sami się pobudowaliśmy. Postawiliśmy sobie baraki, ogrodzenie, zbudowaliśmy karcery, wieże strażnicze - wszystko sami. I zaczął się wyrąb, ścinanie drzewa. Po ośmiu wprzęgaliśmy się do sanek, woziliśmy pnie, po pierś zapadając się w śnieg. Długo nie wiedzieliśmy, że wybuchła wojna. Ukrywano to przed nami. I nagle - propozycja. Na ochotnika na front do batalionów karnych, a kto wyjdzie cało ze wszystkich bitew - będzie wolny. A potem ataki i ataki, kilometry kolczastego drutu pod prądem, miny, moździerze, całe miesiące huraganowego ognia. Nie bez powodu nazywano żołnierzy z naszych batalionów skazańcami. Kładło nas pokotem. Jak ja wyżyłem? Ależ wyobraź sobie, że to krwawe piekło było rajem w porównaniu z okropnościami obozu (. . . ). Borys Pasternak


Komentarze
Polityka Prywatności