Śmierć puka jednako (do drzwi bogatych i biednych). (do drzwi bogatych i biednych). (do drzwi bogatych i biednych)
Nędza przeczy matematyce: gdy się ją podzieli na więcej ludzi, nie staje się mniejsza.
Tam, gdzie - między mężczyzną a kobietą - zjawia się litość, a nawet politowanie, tam już inne uczucia poddają się bez walki, uchodzą niepostrzeżenie jak krew z ukrytej rany... Leon Kruczkowski (1900-1962)
Amoris vulnus idem sanat, qui facit - ranę miłości ten sam leczy, kto ją zadaje.
Starość - to jesień życia, powinien to być okres owocowania, ale człowiek rzadko ma uczucie, że jego życie było owocne. Antoni Kępiński (1918-1972)