Nikt nie jest tak bogaty, żeby pogardzić uśmiechem, ani tak biedny, żeby nie móc nim darzyć.
Ach, co to była za męka! Dokoła same nagie kobiety, ubrane aż po szyję
Został - mówiła z dumą zimą trzydziestego dziewiątego roku, gdy tylu jego kolegów z harcerstwa ruszyło w Karpaty, dalej przez Rumunię na Zachód. Nie ruszył się nie tylko dlatego, że zostałaby sama, został, bo widział przygodową pozę tych, którzy szli, bo rozumiał, że tu będzie trudniej i "ważniej". Roman Bratny
Przyjemna to rzecz umrzeć z własnej ręki. Tacyt
Skarżysz się na chmurę pyłu - to dlaczego idziesz z tyłu? Jan Sztaudynger